Od 5 do 13 czerwca uczniowie klas IA i IF podróżowali po Włoszech.
Pierwszego dnia po przyjeździe odwiedziliśmy dawną stolicę bizantyńskiego egzarchatu w Rawennie ze słynnymi bazylikami: św. Apolinarego i św. Witalisa. Światowej klasy mozaiki (od lat znajdujące się na liście światowego dziedzictwa UNESCO), mające niemal 1500 lat, robiły piorunujące wrażenie.
W niedzielę w Loreto młodzież miała okazję zwiedzić tzw. domek Świętej Rodziny, który do tego włoskiego miasta trafił w XIII z Nazaretu i uważany jest przez katolików za Maryi, matki Jezusa. Popołudniu oddaliśmy hołd żołnierzom polskim poległym pod Monte Cassino.
Będąc we Włoszech w czerwcu nie mogło zabraknąć relaksu na plaży i kąpieli w Morzu Tyrreńskim. Odwiedziliśmy również ruiny kolonii greckiej w Paestum oraz urokliwe miasteczko Castelabate, w którym pożegnaliśmy słońce znikające w toni zatoki.
Niecodziennym doświadczeniem było wejście na szczyt Wezuwiusza - wulkanu, który w 79 r. n.e. zasypał pyłem kilka okolicznych miast i wsi. Wśród nich Pompeje, które zwiedziliśmy z przewodnikiem we wtorek. Pod koniec dnia zajrzeliśmy do Salerno, gdzie w katedrze znajdują się relikwie św. Mateusza i słynnego jedenastowiecznego papieża Grzegorza VII.
W środę czekał nas rejs na ekskluzywną wyspę Capri, której urokliwe zaułki i uliczki podobały się wszystkim, a cytrynowe słodycze i lody schłodziły w trzydziestostopniowym upale.
Wyjazd do Włoch nie mógł się obyć bez wizyty w Wiecznym Mieście. Bazylika św. Piotra, groby papieży i świętych, schody hiszpańskie, fontanna di Trevi czy Koloseum to ikoniczne miejsca w Rzymie i młodzież Słowaka musiała je zobaczyć.
Ostatni dzień to siedziba najstarszego uniwersytetu, czyli Bolonia. Przekrzywiające się miejskie wieże, eleganckie butiki i smakowite zapachy, pasty al ragu czy mortadelii przyciągały wszystkie zmysły.
Italia zawsze piękna.
Wycieczkę zorganizowali p. B. Laskus, K. Kazun i J. Hertig.