W sobotę 28 lutego sobotni spacerowicze z IVC2 po raz ostatni wyruszyli na ulice Warszawy. Dla chętnych z IIC, IIE czy IIIA był to kolejny, na pewno nie ostatni wyjazd w tym roku.
Oblicze Warszawy jako ważnego w XIX w. ośrodka przemysłowego jest mniej znane. Miasto to pełni tyle różnorodnych funkcji w tym czasie, że maszyny parowe, piece i rzesze robotników rzadziej kojarzą się z nią niż eleganckie Krakowskie Przedmieście czy Marszałkowska. Ale Wola z jej stalowniami czy gazownią stanowiła per se awangardę nowoczesności.
Odwiedziliśmy Muzeum Gazowni Warszawskiej, gdzie do 1978 r. produkowano na potrzeby miasta gaz kamienny, z węgla - bardzo toksyczny, ale np. zaopatrujący miejskie ulice w światło. Miejsce nawet dziś pachnące ciężką pracą.
W tym miejsce dziękuję uczestnikom za wszystkie te lata wyjazdów, wytrwałość w śnieżne grudniowe czy skwarne, czerwcowe wypady.