W piątek, 20 grudnia 2019 roku w naszej szkole odbył się koncert charytatywny. Dochód z imprezy został przekazany na pomoc dla pani Edyty Sadowskiej.
Podczas koncertu mogliśmy oglądać przeróżne występy, zaczynając od występów tanecznych i wokalnych, a kończąc na sztuczkach z piłką i grą na saksofonie. Jury, w którego skład wchodzili p. M. Łuczak oraz p. P. Wilczyński miało niełatwy wybór. I miejsce otrzymali ex aequo Patrycja Płatek i Jakub Kamać, II miejsce Filip Brojek i Marcin Lemieszka, a III miejsce Marek Jaworski i Oliwier Walendzik.
Na szczęście wspomogła ich także widownia, która za pomocą ankiety mogła wybrać faworyta.
Warto wspomnieć, że na koncercie pojawił się Kamil Pivot, który przeprowadził licytację swojej płyty (swoją drogą, została sprzedana za ponad 400 złotych) a także zaśpiewał słynne „Mandarynki”. Po koncercie odbyła się szkolna loteria fantowa, w której nagrodą główną były głośniki. Zwieńczeniem imprezy było przemówienie pani wicedyrektor Barbary Laskus.
Dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały się w tę imprezę!
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć autorstwa p. Edyty Ujazdowskiej! link😁
Jacek Hugo-Bader jest znawcą Rosji i byłych krajów ZSRR, w których w sumie spędził prawie cztery lata. Na rowerze pokonał całą Azję Środkową, pustynię Gobi, Chiny, Tybet, a jezioro Bajkał przepłynął kajakiem. W zimie samotnie odbył podróż samochodową z Moskwy do Władywostoku. Wszystkie jego książki stają się bestsellerami, to znakomite zbiory reportaży. Do najważniejszych należą: „Biała gorączka”, „Dzienniki kołymskie”, „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak”, „W rajskiej dolinie wśród zielska”, ”Audyt” oraz „Skucha”.
„Jestem dziennikarzem, który umie napisać reportaż. W Polsce mówi się o reportażu literackim, czyli dużym artykule dziennikarskim, który ma walory literackie. Mówiąc wprost- dobrze się czyta. Mam miejsca w których dobrze mi się pracuje, w których lubię przebywać po to, aby przywieźć tekst, opowiedzieć i wydać książkę. Pisanie książki zajmuje mi dwa lata” – mówił autor. Po ostatnim kilkumiesięcznym pobycie w Rosji na wschód od Bajkału autor zbierał materiały do książki na temat szamanizmu. Po raz pierwszy spotkał się z tym niesamowitym zjawiskiem w 2007 roku. Książka o syberyjskich szamanach pt. „Szamańska choroba” ukaże się jesienią przyszłego roku. Z ostatniej podróży przywiózł ponad 200 nagrań i dwanaście tysięcy zdjęć. Z tego zasobu wykorzystał zaledwie część. „Ale taka jest złota zasada reportera, że trzeba mieć przykładowo 10 informacji, ale 9 nie przydaje się, co nie znaczy, że jest to gorszy materiał, do wyrzucenia. Dobry reporter to taki który potrafi ze swego rozmówcy „wypruć flaki” - mówił autor. A konstruowanie materiału pisarskiego porównał do roboty jubilera, który ma zrobić piękną kolię. „On z tych drogocennych kamieni szlachetnych i kruszcu buduje, a na koniec okazuje się, że ten najpiękniejszy kamień na końcu mu został, bo nie przystawał do końcowego produktu. Może dlatego, że on był niekompatybilny z tymi wszystkimi innymi. Czasami piękna historia zostaje, nie ma jak jej przypasować. Reporter czasami ją wtłacza w swoje dzieło, ale okazuje się ,że to nie pasuje do całości. Ale sporo dobrych kolejnych tekstów powstaje później dzięki takim „odpadom”.” Bardzo ciekawe były rozważania autora o różnych kodach kulturowych i ich zmianach w czasie.
Autor trochę dłużej zatrzymał się nad tworzeniem szczególnego reportażu w swoim zawodowym życiu. Napisał tekst „Strata nadzwyczajna” . O tym jak można żyć bez czegoś, bez czego żyć nie można. „Spotkało cię takie nieszczęście , poniosłeś taką stratę, że później już nie ma sensu abyś dalej żył, czyli dylemat samobójców. Pisałem o stracie nadzwyczajnej w ludzkim życiu: matka traci jedyne dziecko, miliarder traci wszystkie pieniądze, kobieta traci jedyną miłość, król gangsterów traci godność, człowiek traci duszę. I te pięć kategorii strat opisywałem. Tematy wpadają na moja głowę reportera jak asteroidy na Ziemię. Żeby robić coś innego niż wszyscy inni, trzeba być oryginalnym. Nie ma takiego marzenia w moim życiu, które byłoby nie do osiągnięcia. W mojej profesji sukces jest wypadkową jakiegoś talentu i determinacji, Jeśli jesteś zdeterminowany to nie ma takiej siły żeby się nie udało.”
Spotkanie odbyło się 6 grudnia 2019 roku. W wydarzeniu udział wzięli uczniowie klas: 1a i 1c. Autor przekonał nas, że nie tylko potrafi interesująco pisać, ale również atrakcyjnie i porywająco mówić.
Zapraszamy do biblioteki szkolnej. Wszystkie książki Jacka Hugo-Badera można wypożyczać do domu.
Grzegorz Kopański
Jakże byłoby pięknie, gdyby każdy z nas mógł wieczorem powiedzieć: ,,Dzisiaj zrobiłem gest miłości wobec drugiego”. (Papież Franciszek).
Uczniowie naszego liceum charakteryzują się niezwykłą umiejętnością współodczuwania, co skutkuje chęcia niesienia pomocy potrzebującym. Dali temu wyraz w sobotę, 14 grudnia, w sali widowiskowej PMDK-u, biorąc aktywny udział w bożonarodzeniowym koncercie charytatywnym ,,Świątecznie dla Sylwii Król”. Został on zorganizowany z inicjatywy rodziny i znajomych Sylwii Król, która w marcu 2019 r. doznała rozległego wylewu krwi do mózgu i aktualnie wymaga stałej, intensywnej rehabilitacji oraz specjalistycznych badań i konsultacji. Dziewczęta z kl. IGE: Agata Koss, Matylda Pacek, Małgorzata Senkowska i Domnika Pawłowska, Wiktor Ściesiński z kl. IIIB oraz nasz absolwent Marek Jaworski bezinteresownie poświęcili część sobotniego popołudnia i wystąpili na scenie w szczytnym celu. Dziękuję w swoim imieniu i w imieniu rodziny Królów.
Jolanta Wakulińska
Okrzyk komicznej rozpaczy radomskiego mecenasa (w tej roli świetny Zbigniew Zamachowski) towarzyszył jego zabawnym przygodom w siedmiu obrazach. Oglądaliśmy je podczas świetnego spektaklu w Teatrze Polskim „Żołnierz królowej Madagaskaru” wg Juliana Tuwima i w opracowaniu Krzysztofa Jasińskiego. Spektakl Teatru Polskiego osadzony jest w klimacie dwudziestolecia międzywojennego. Roztańczone girlsy, błyszczące stroje, kankan i przeboje międzywojennej Warszawy – w świetnej obsadzie – przeniosły nas do teatrzyku Arkadia – głównego i zarazem „zakazanego” miejsc akcji. Wspaniała choreografia i nietypowa scenografia. Obrotowa scena, na której zaaranżowano kilka różnych wnętrz, pozwoliła na bardzo szybką zmianę miejsc akcji i niezwykłą dynamikę działań aktorskich. Zabawną farsę obejrzeliśmy 4 grudnia 2019 roku.
Wyjazd zorganizowały panie polonistki: Ewa Bednarska-Piętka i Agata Żurawska

(fotos ze spektaklu)