Spotkanie autorskie z Marią Ciunelis, aktorką, reżyserem i scenarzystką

18 grudnia 2018 roku odbyło się w naszej szkole spotkanie z Marią Ciunelis, wybitną aktorką teatralną, filmową i telewizyjną, a także reżyserem i scenarzystką.        

Maria Ciunelis jest absolwentką Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. zadebiutowała kilkoma rolami w „Matce” Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Jana Englerta na deskach Teatru Polskiego w Warszawie. Była aktorką warszawskiego Teatru Polskiego, a od ponad 30 lat jest aktorką Teatru Ateneum im. Stefana Jaracza w Warszawie. Współpracuje z innymi warszawskimi scenami m. in. Teatrem „Polonia”Teatrem SyrenaTeatrem Scena PrezentacjeTeatrem Capitol oraz Teatrem Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie. Wystąpiła w kilkudziesięciu rolach teatralnych w spektaklach najwybitniejszych polskich reżyserów. Jest laureatką licznych nagród w dziedzinie teatru i filmu.

W 1985 zadebiutowała na dużym ekranie rolą Franki w filmie Barbary Sass-Zdort Dziewczęta z Nowolipek. Do jej najbardziej znanych ról filmowych i telewizyjnych należą te z filmów SiekierezadaSłodkiego miłego życiaDomMoja AngelikaZrozumieć świat  i Wszyscy jesteśmy Chrystusami. Tworzy scenariusze do seriali telewizyjnych. (wg. https://pl.wikipedia.org)

Na aktorstwo zdecydowałam się już w wieku dziecięcym, po przeczytaniu książki „Kapitan Fracasse” Teofila Gautiera, w której biedny szlachcic porzuca rodzinne strony i przyłącza się do wędrownej grupy aktorów. Bardzo to wpłynęło na moją wyobraźnię, że taki niezależny aktor wędruje - w świecie zależnym – mówi aktorka. Nigdy nie planowałam być gwiazdą, ale zawsze wydawało mi się, że jest to szansa na jakieś życie wirtualne. Wcześniej chciałam być marynarzem albo pracować w domu dziecka. Myślałam, że jak zostanę aktorką, to będę mogła spróbować wszystkiego, to było takie myślenie dziecka – dodaje. Wirtualny świat jest wciągający, bo wchodzi się w inną rzeczywistość na półtorej do dwóch godzin, a w przypadku spektakli wybitnego reżysera teatralnego, Krystiana Lupy, to nawet na 8 godzin. Taka była wtedy moja motywacja, teraz innymi kryteriami kierują się młodzi ludzie.

Maria Ciunelis odpowiedziała też na pytanie – czy szkolne przedstawienia pomogły jej w przygotowaniu się do aktorstwa. Takie wystąpienia są zawsze sprawdzianem, bo najgorsza widownia jaka może być, to widownia, na której siedzą twoi koledzy a później w teatrze, twoja rodzina i krewni. Jak rodzina siedzi na widowni i daje się nabrać, że grasz jakąś postać, to już jest dobrze jak się przejmują. W przedstawieniu jak się uda skupić uwagę kolegów, a oni zapominają kim jesteś i wchodzą w ten wasz świat, to ja uważam że to jest ogromny sukces. Aktorka dodała, że ci którzy widzą swoją przyszłość w filmie lub teatrze niekoniecznie muszą zostać aktorami. Są jeszcze reżyserzy, operatorzy, montażyści.

Mówiła też o charakteryzacji, opowiadając na jedno z pytań. Charakteryzacja to osobny obszar, zwłaszcza jak jest sztuka w konwencji bardzo plastycznej. W charakteryzacjach malarskich bardzo potrzebne są zdolności manualne. Lubię charakteryzacje odrealniającą, choć i też upiększające są zjawiskowe. Charakteryzacja to jedna z ciekawszych dyscyplin podobnie jak i techniki operatorskie – mówiła aktorka.

Miałam kilkanaście ulubionych ról, które lubiłam grać ale zawsze myślę o nich jak o serdecznych znajomych, dodała.

Profesorowie Akademii Teatralnej mówili –pamiętaj jak wyglądasz i kim jesteś i zrób z tego walor. Aktor wchodzi na scenę i gra całym sobą, to znaczy jego ciało, jego głos, jego zachowanie, jego temperament są jego instrumentami. Chodzi o to, aby to wykorzystać.

Aktorka zrobiła inscenizację - wybrała uczniów do roli Julii i Romea. Omówiła predyspozycje każdego kandydata, wskazując, że każdy z nich zagra innego Romea i inną Julię. Kolejne ćwiczenia, które aktorka zaproponowała uczniom okazało się być dość trudne. Na kilku tekstach literackich i zwykłych, aktorka zwróciła uwagę na szczególne znaczenie samogłosek. Ponieważ język polski jest pełen spółgłosek, takich szczypiących, ściśniętych, to w przypadku kiedy mamy wypowiedzieć tekst bardzo emocjonalnie to ćwiczenie tylko na samogłoskach sprawia, że tekst jest czytelny i nośny.

W książce „Odnaleźć dobro” Marzanny Graff – Oszczepalińskiej znalazłem takie słowa z pamiętnika Marii Ciunelis:

„…życie jest niezwykle ciekawe i każdego dnia spotyka mnie jakaś przygoda, wyzwanie lub niespodzianka. A co najważniejsze, każdego dnia można spotkać drugiego człowieka. Jeśli miałabym odpowiedzieć na pytanie, co jest najlepsze w moim życiu odpowiedziałabym – ludzie, których spotykałam. Może dlatego tak jest, że nie trafiłam na nikogo, kto naprawdę by mnie skrzywdził, a może go tylko przeoczyłam? Uśmiecham się, bo mam powód: życie niesie każdego dnia coś dobrego, a ja mam szczęście, że mogę to dostrzec i zapamiętać. Czasem i ja mam kłopoty (któż ich niema?), czasem i mnie dopadają smutki, złość, ale tylko to pomaga docenić drobne radości, które potem przychodzą. A najlepszym lekarstwem na chandrę jest umiejętność śmiania się z samego siebie.”

I taką Marię Ciunelis poznała młodzież. Utalentowaną, skromną, subtelną, szlachetną, radosną i pełną życzliwości.

Zostaliśmy zaproszeni na sztukę teatralną „Cesarz” według Ryszarda Kapuścińskiego. Premiera zaplanowana jest na 30 marca 2019 roku. Oczywiście zobaczymy   w niej Marię Ciunelis.

„Teatralna adaptacja słynnej książki Ryszarda Kapuścińskiego. Cesarz to wielogłosowa opowieść o władcy Etiopii Hajle Sellasje I i jego dworskiej świcie. Pod koniec lat 70-tych Cesarz był w Polsce lekturą obowiązkową. Czytelnicy bez trudu odnaleźli na dworze etiopskiego monarchy totalitarny „czerwony dwór” KC PZPR. Ale Cesarz, poddając analizie mechanizmy dworskie, bo to one z etiopskiego dyktatora czynią wszechmocnego władcę, zawiera przesłanie uniwersalne.

Kapuściński mistrzowsko żongluje w Cesarzu różnymi stylistykami literackimi, od reportażu po barokową ornamentykę, czym jeszcze bardziej przybliża temat współczesności. Tak jak ponadczasowe są, sportretowane w Cesarzu, ludzkie ambicje, niemoc, strach, ale też niegodziwość, dwulicowość i podłość. „ (źródło opisu: https://teatrateneum.pl).

Każdy może zapoznać się z  dorobkiem teatralnym, filmowym, telewizyjnym i radiowym (słuchowiska) tej wybitnej aktorki. Wszelkie informacje można znaleźć na stronach: http://www.filmpolski.pl (internetowa baza filmu polskiego) i http://www.e-teatr.pl.

W spotkaniu wzięli udział uczniowie klas: 2a i 1a.

Grzegorz Kopański

Galeria zdjęć

© Liceum Ogólnokształcące Nr 3 im. Juliusza Słowackiego w Otwocku 2010-2018 facebook

EU e-Privacy Directive