XXXII ZLOT EUROPEJSKIEJ RODZINY SZKÓŁ IM. J. SŁOWACKIEGO

,,Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna… (,,Testament mój” )

Już po raz trzydziesty drugi uczniowie szkół mających za patrona Juliusza Słowackiego mogli spotkać się na wspólnym świętowaniu i ,,smakowaniu” jego twórczości. Tym razem zlot odbył się w Chorzowie, w Akademickim Zespole Szkół im. Juliusza Słowackiego, gdzie języka polskiego uczy ,,ojciec” Europejskiej Rodziny Szkół, pan Andrzej Król.

W dniu 19 października wyruszyliśmy w tę niezwykłą podróż w przestrzeni i czasie, która miała zakończyć się 21 października: polonistka - pani Jolanta Wakulińska oraz uczniowie - Aleksandra Orzechowicz i Daniel Kankowski z 3c. Mieliśmy ten wielki zaszczyt, a zarazem przyjemność, aby reprezentować na Śląsku nasze liceum.

Program zlotu był bardzo bogaty, więc nie było miejsca na nudę! Zwiedzaliśmy ciekawe miejsca takie jak: Stadion Śląski w Chorzowie, Muzeum – Izbę Pamięci Kopalni ,,Wujek"w Katowicach, Nikiszowiec, czyli dawne osiedle robotnicze dla górników kopalni „Giesche”. W chorzowskim ,,Słowaku” mogliśmy podziwiać występy w słynnej Kawiarence Literackiej, co przyniosło wiele emocji (niejedna osoba ukradkiem ocierała łzę wzruszenia ), ponieważ uczniowie przygotowali poruszający montaż słowno-muzyczny dotyczący wydarzeń w kopalni ,,Wujek”. Zostaliśmy też zabrani w sentymentalną podróż w czasie przez bardów kawiarenki - absolwentów szkoły, w tym twórcę muzyki do hymnu Rodziny Szkół. Ponadto mieliśmy wiele okazji do integracji. Na zlot przyjechali bowiem uczniowie ze szkół z całej Polski, ale również z zagranicy. Pojawili się przedstawiciele ,,Słowaków” między innym z: Warszawy, Grodziska Wielkopolskiego, Łodzi, Wrocławia, Oleśnicy, Jarosławia czy Elbląga oraz reprezentanci z Krzemieńca i Czeskiego Cieszyna. Nauczyciele też mieli okazję do spotkań i porozmawiania o tym, „Co nowego w Rodzinie.” Zwieńczeniem zlotu była wycieczka na krakowski Wawel, gdzie uczestniczyliśmy w mszy w intencji uczestników zjazdu i zajrzeliśmy do Krypty Wieszczów, aby oddać hołd Słowackiemu – złożyliśmy kwiaty i zaśpiewaliśmy „Testament mój”, pokazując, że „została po nim ta siła fatalna”, ponieważ jego twórczość nadal jest żywa w sercach kolejnych pokoleń.

Uczestnictwo w zlocie wiązało się również z pewną odpowiedzialnością. Musieliśmy przedstawić nasze liceum i opowiedzieć o nim w ciekawy sposób. Mamy nadzieję, że nam się to udało, ale patrząc na reakcję publiczności, możemy chyba być spokojni. Duże wrażenie na zebranych zrobił miedzy innymi nasz nowy nabytek, czyli mural z wizerunkiem patrona. Wzięliśmy również udział w zmaganiach konkursowych: wiedzy o Słowackim (Ola) i recytatorskim (Daniel ) - w kategorii mała forma teatralna ( fr. „Ojca zadżumionych”). Miło nam poinformować, że oboje zajęliśmy drugie miejsce!                                                                                              

Udział w zlocie był dla nas ważnym i niezapomnianym wydarzeniem, zapewnił wiele doznań i umożliwił nawiązanie ciekawych znajomości. Zachęcamy młodszych kolegów do udziału w konkursach, aby mieć możliwość pojechania w przyszłym roku na zlot – tym razem do Jarosławia - i przeżycia tych emocji na własnej skórze!

Aleksandra Orzechowicz

PS Gratuluję Oli i Danielowi, którzy godnie reprezentowali naszą szkołę i wrócili z Chorzowa z tarczą. Podziękowania należą się p. Ewie Bednarskiej – Piętce, która pilotowała ich przygotowania do udziału w konkursach. Potwierdzam też słowa Oli, że zlot ( dodam tylko – każdy) jest niepowtarzalnym, wspaniałym przeżyciem zarówno dla opiekunów jak i uczniów. A byłam już na kilku takich ,,rodzinnych” spotkaniach.

Jolanta Wakulińska

© Liceum Ogólnokształcące Nr 3 im. Juliusza Słowackiego w Otwocku 2010-2018 facebook

EU e-Privacy Directive