,,Bo coś w szaleństwach jest młodości, Wśród lotu wichru, skrzydeł szumu, Co jest mądrzejsze od mądrości i rozumniejsze od rozumu… ( L. Staff)
Sobotni wieczór 14 stycznia 2017r. na pewno zapamiętają na całe życie maturzyści z LO NR III im. J. Słowackiego, ponieważ uczestniczyli w szampańskiej zabawie studniówkowej. Podniosła atmosfera, piękne stroje, rozemocjonowani rodzice, uśmiechnięci nauczyciele oraz goście, błyski fleszy fotograficznych – tak można opisać to, co działo się w sali bankietowej przed oficjalnym rozpoczęciem tej ważnej dla wszystkich imprezy. Wreszcie punktualnie o 20.00 nastąpiło clou programu, czyli tradycyjny polonez. I tu niespodzianka. Otóż jedna grupa uczniów tańczyła w rytm poloneza z filmu ,,Czas honoru” ( autor muzyki – Bartosz Chojdecki). W ,,Słowaku” jak wiadomo zawsze lubiano nowinki. Brawurowo wykonane figury taneczne zostały przez zebranych nagrodzone wręcz frenetycznymi brawami . Szczęśliwi bohaterowie wieczoru mogli później spokojnie wysłuchać przemówień licznych gości, a ,,mówiło wielu i pięknie…” Swoją obecnością studniówkę zaszczycili bowiem włodarze powiatu oraz miasta: wicestarosta Paweł Rupniewski, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Barbara Markowska, wiceprezydent Otwocka Agnieszka Wilczek, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Magdalena Nowak. Ze strony młodzieży nie zabrakło podziękowań skierowanych do nauczycieli, wychowawców , rodziców za trud włożony w ich wychowanie i przygotowanie do jednego z najważniejszych egzaminów życiowych. Dyrektor usłyszał m.in. takie przyrzeczenie: ,,Przyrzekamy rozwiązywać Twe zadanie, jak uczciwie i mądrze żyć”. Wychowawcom prowadząca wyśpiewała ( zaznaczyła, że to jej debiut piosenkarski) obietnicę: ,,Mój wychowawco, byłeś mi naprawdę bliski, Mój wychowawco byłeś mi jak brat! Dałeś mi wiarę, dałeś mi spokój, że zdam maturę już tego roku, więc nie zawiodę Ciebie, nie!”. Wszystkim zaś nauczycielom dedykowano te słowa: ,,Wielki, kto rozumem ponad tłumy się wznosi. Wielki, kto szczytnym słowem światu prawdę głosi. Lecz czy nie większy, kto w ciszy i skupieniu, wierny na zawsze powołaniu swemu, niesie światło nauki bez sławy, rozgłosu, dając go z cierpliwością człowiekowi drugiemu”. I wreszcie nadeszła chwila, na którą wszyscy czekali z niecierpliwością: dyr. Robert Pielak dokonał oficjalnego rozpoczęcia 21. studniówki w historii liceum. ,,I każde dzieło ma swój czas pod niebem. Jest czas śmiechu (…) i czas tańca…”. Nadszedł więc czas zabawy, radości, szaleństwa na parkiecie i pyszności na stole. Jak zdążyłam zauważyć wielkim zainteresowaniem cieszyła się foto-budka, gdzie można było zrobić sobie zdjęcie ze śmiesznymi gadżetami oraz kamerki, którymi sami przyszli maturzyści mogli rejestrować zabawę. Trzeba też przyznać, że brać uczniowska jest zżyta z kadrą pedagogiczną, co było widać przy robieniu wspólnych fotek oraz na parkiecie, gdzie bawiono się wspólnie. Nauczycielom dedykowano nawet specjalne żartobliwe piosenki. Wszystko to, co działo się w sali, uwieczniali kamerzyści i fotografowie, więc uczniowie swoje igrce będą mogli oglądać także po studniówce w domowym zaciszu. I ja tam byłam, a com widziała – opisałam.
Jolanta Wakulińska